Infekcje grzybicze stają się coraz poważniejszym problemem. Nadużywanie przez lekarzy antybiotyków, coraz bardziej niezdrowy tryb życia, zwiększająca się popularność jedzenia nie zawierającego witamin i minerałów – wszystko to sprawia, że z roku na rok więcej osób ma problemy z infekcjami grzybiczymi. Szczególnie zagrożeni są ludzie zmuszeni do przyjmowania leków obniżających odporność, a także chorzy na HIV/AIDS.

Leki antygrzybicze

Wraz z rozwojem medycyny, coraz częściej przepisywano leki antygrzybicze. Regułą przy antybiotykach było stosowanie „osłonowo” nystatyny czy flukonazolu. Z pewnością zapobiegło to pewnej ilości powikłań, z drugiej strony – każdy tak potraktowany pacjent „hoduje” sobie szczepy odporne na te leki. Jeśli rozwinie się u niego poważna grzybica, będzie miał naprawdę duży problem.

Kandydoza układu pokarmowego

Oddzielnym zagadnieniem są „kandydozy układu pokarmowego” – jest to temat bardzo popularny wśród ludzi zajmujących się szeroko pojętą medycyną alternatywną. Należy jednak podkreślić, że w niemal każdym przypadku taka zdiagnozowana samemu sobie „grzybica” jest kompletnie innym schorzeniem. Dziś bez najmniejszego problemu można sprawdzić na kilka sposobów, czy taki problem ma miejsce – gastroskopia, kolonoskopia czy odpowiednie testy przeciwciał wykażą obecność tych organizmów.

Schorzenia wywołane przez candida i zbliżone gatunki praktycznie zawsze są wtórne. Każdy z nas ma na swojej skórze, w swoich jelitach, włosach, w zasadzie wszędzie organizmy grzybicze.

Nawet gdyby jakimś cudem udało się je wszystkie zlikwidować, to w ciągu kilku godzin mielibyśmy dziesiątki nowych „infekcji” – zarodniki są w pożywieniu, latają w powietrzu, mamy je na ubraniach, są przyklejone do wszystkich przedmiotów które dotykamy. Oznacza to, że chcąc się wyleczyć, należy znaleźć przyczynę ich nadmiernego, niekontrolowanego rozrostu.

Grzybica skórna, gardła, narządów płciowych

W przypadku grzybic skórnych, gardła czy narządów płciowych – niemal zawsze będzie to albo osłabienie odporności, albo tez uszkodzenie naszej warstwy ochronnej. Niewłaściwa higiena intymna może zniszczyć delikatną warstwę śluzu i zabić żyjące tam bakterie. Noszenie nieprzewiewnego obuwia może dosłownie udusić skórę zabijając jej wierzchnie warstwy, przy okazji ją rozmaczając, efekt będzie zbliżony jak przy zostawieniu mokrego chleba – błyskawicznie pokrywa się on pleśnią.

Układ pokarmowy, zapalenie jelit

Problemy z układem pokarmowym często są spowodowane antybiotykami – zabijają one bakterie, trzymające „w szachu” konkurencję. Tu drobna uwaga – znacznie poważniejszym, bardzo często kończącym się śmiercią (w samym tylko USA w 2011 roku było 29 000 ofiar śmiertelnych (1) ) powikłaniem jest rzekomobłoniaste zapalenie jelit – spowodowane namnożeniem się pewnej odpornej na antybiotyki bakterii. Próby leczenia tego „środkami przeciw grzybicy” po samodzielnej diagnozie mogą być fatalne w skutkach.

Grzybicą można się zarazić

Szereg infekcji grzybiczych skóry to typowe infekcje którymi można się zarazić. Bardzo łatwo paść ich ofiarą na wszelkiego rodzaju basenach, ale nawet w życiu codziennym można mieć kontakt z zarodnikami chociażby przez dotknięcie klamki. Sprawcą zazwyczaj jest grzyb Trichophyton rubrum, zakażenie którym może wywołać specyficzny „krąg” bliźniaczo podobny do rumienia wędrującego, wywołanego boreliozą. Mnóstwo osób z infekcją grzybiczą skóry jest przekonanych, że chorują na boreliozę – i bezskutecznie się leczą, niekiedy całymi latami. W google images można pooglądać przykłady takiego pierścienia pod hasłem ringworm.

Grzyb ten nie wywołuje typowej reakcji immunologicznej, żeruje głównie na martwych, zewnętrznych warstwach naskórka, nieznacznie tylko uszkadzając głębsze. Jest niemal niewidoczny, a niekiedy potrafi wywołać dziwne zjawisko – zakażenie ciała w jednym miejscu powoduje wystąpienie stanu zapalnego w zupełnie innym, zdrowym. W przypadku infekcji miejsc o zwiększonej ilości martwej tkanki, a także obniżonym krążeniu, na przykład brzegów paznokci – mogą wystąpić poważne komplikacje.

Podniesienie naturalnej odporności

Podstawą walki z tymi chorobami jest podniesienie naturalnej odporności, a także dbanie o higienę skóry – właściwy stan flory bakteryjnej, a także brak dużej ilości martwego naskórka sprawia, że zarodniki nie znajdują warunków do życia. Niekiedy jednak nie jest to możliwe – ekstremalnym przykładem są osoby po przeszczepie, ale nawet mieszkając w mieście gdzie jest dużo smogu, mamy obniżoną zdolność do walki z infekcjami i nic z tym nie możemy zrobić.

Typowe leki nie zawsze pomagają

Często typowe leki nie pomagają, gdyż patogen wypracował sobie na nie odporność, albo też zachodzi obawa, że ich skutki uboczne będą silniejsze, niż szkody wywołane chorobą (te substancje uszkadzają wątrobę, a niekiedy mogą nawet wywołać groźny dla życia wstrząs anafilaktyczny). Bardzo ciężko też o jakieś sensowne rady dla kogoś, kto właśnie leży w szpitalu, mocno osłabiony po operacji – u takich pacjentów kandydoza zbiera często okrutne żniwo. Tutaj rozwiązaniem może się okazać specyficzna forma witaminy B3 – niacynamid.

Witamina B3 – skuteczna w grzybicy, bez skutków ubocznych

Okazuje się, że ta odmiana popularnej witaminy ma bardzo ciekawą właściwość – blokuje on jeden z enzymów, który jest niezbędny do życia i rozmnażania się wielu grzybów, w tym candida. Były pewne wątpliwości, czy zadziała on w organizmie pacjenta – podano go myszom, próbując je jednocześnie zainfekować, wstrzykując zarodniki grzyba. Jak się okazało, niacynamid blokował wszystkie możliwe odmiany candida, w tym również te, które były całkowicie odporne na „zwykłe” leki! (2) Działanie było tak silne, że można było mówić o całkowitym braku objawów u myszy, które dostały niacynamid. W testach „probówkowych” działanie tej witaminy było o wiele silniejsze, niż flukonazolu czy preparatu Mycamine.

Okazuje się, że w zasięgu każdego pacjenta jest lek, który zabija grzyby ze skutecznością najcięższych farmaceutyków, a przy okazji ma praktycznie zerowe skutki uboczne. W tym samym badaniu wykazano wysoką skuteczność przeciwko kilku odmianom Aspergillus – niezwykle agresywnego grzyba, potrafiącego błyskawicznie zabić chorego na HIV/AIDS czy osobę po przeszczepie.

Terapia jest dopiero w powijakach i nie zanosi się na to, by badania były prowadzone szczególnie pieczołowicie – niacynamidu nie da się obłożyć patentem, więc żaden koncern farmaceutyczny nie będzie próbował przepchnąć jego stosowania.

Niemniej prowadzono testy „w probówce” nad innymi grzybami, w tym tymi, które wywołują infekcje skórne – jak się okazuje, jego skuteczność jest wobec nich nawet większa, niż wobec candida (3).

Wszystko wskazuje na to, że niacynamid może być najskuteczniejszym znanym lekiem przeciwgrzybiczym, pozbawionym skutków ubocznych, który niestety może zostać zapomniany, z uwagi na niskie zyski, jakie jego sprzedaż przyniosłaby koncernom.

 

Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej poleca:

Witamina B3 MSE
Zobacz w sklepie

Witamina B3 MSE

 

 

Preparat zawiera witaminę B3 w postaci niacynamidu. Postać ta jest wyjątkowo dobrze tolerowana...

Zobacz w sklepie

1. http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1408913
2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20601951
3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19761490