Nikt na dobrą sprawę nie wie, czemu u niektórych osób rozwija się autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Prawdopodobnie rolę gra tu wiele czynników, które zazębiają się ze sobą – geny, niedobory pokarmowe, zatrucia, może nawet wysoki poziom stresu.

Jednym z głównych podejrzanych jest niedobór witaminy D3.

Osoby cierpiące na Hashimoto mają go znacznie częściej. Wykryto go u 92% chorych (1). Postuluje się suplementację tak w celu uniknięcia rozwinięcia się choroby u osób zdrowych, jak i u osób chorych w celu poprawienia ich stanu, a być może nawet całkowitego wyleczenia (2)(3).

Dr Richard Shames, autor dwóch znanych książek które zmieniły życie wielu chorych na niedoczynność tarczycy (niestety, nie ukazały się w języku polskim) uważa, że osoby z niedoczynnością tarczycy koniecznie powinny doprowadzić poziom D3 powyżej 50 ng/ml (czyli znacznie wyżej, niż w Polsce uważa się za normę), dopiero wtedy czują się naprawdę dobrze, a niejednokrotnie mogą w ogóle zrezygnować z syntetycznych hormonów.

Co więcej, twierdzi on, że przy niedoborze witaminy D3 terapia hormonalna mija się z celem – hormony nie są w stanie spełniać swojej funkcji, chociaż testy z krwi wykazują, że mamy dobry ich poziom. Witamina D jest niezbędna do ich aktywacji wewnątrz komórki, bez niej będziemy mieć objawy niedoczynności nawet wtedy, gdy wszystkie pozostałe badania lekarskie wychodzą w normie (4).

 

Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej poleca:

Witamina_D3_MSE
Zobacz w sklepie

Witamina D3 MSE

 

 

W 100% naturalna witamina D3 izolowana z lanoliny (wosku zwierzęcego znajdującego się w owczej wełnie) - wytworzona pod wpływem słońca - dzięki temu 70% lepiej przyswajalna niż inne formy.

Zobacz w sklepie

 

Badania:

1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21751884

2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24563883

3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23894780

4. http://thyroid.about.com/b/2010/09/30/vitamin-d-important-thyroid.htm