Cukrzyca… to warto o niej wiedzieć.

Wśród chorób cywilizacyjnych, cukrzyca jest jedną z najczęściej spotykanych. Jest też – o ironio – chorobą, której najłatwiej zapobiec. W zasadzie ciężko tu mówić o chorobie, zazwyczaj w takim wypadku mamy na myśli coś, co nam się przytrafia. Ale stwierdzenie „zachorowałem na cukrzycę” ma tyle sensu, co mówienie „zachorowałem na odmrożenia”. W jednym i w drugim przypadku „choroba” jest skutkiem bardzo konkretnych działań – żeby pojawiły się odmrożenia, trzeba wyjść na mróz bez odpowiedniego ubrania. W celu zachorowania na cukrzycę, trzeba przez całe lata niewłaściwie się odżywiać i … leżeć  na kanapie ! Wyjątek stanowi oczywiście cukrzyca typu pierwszego.

Doctor Checking Sugar Level Of PatientZazwyczaj mam dylemat, czy pisać takie rzeczy – ludzie nie chcą słyszeć takich rzeczy.

Chcieliby wiedzieć, że cukrzyca „się zdarza”, ot, pech. Chcieliby usłyszeć, że jest cudowna tabletka,

która ich wyleczy.

Niestety, w przypadku cukrzycy taki lek nie istnieje.

Oczywiście nie każdy, kto źle się odżywia, zachoruje, podobnie jak nie każdy palacz zachoruje na raka płuc. Ale wśród ludów odżywiających się prawidłowo cukrzyca jest chorobą nieznaną, podobnie jak rak płuc praktycznie nie istniał, póki nie zadomowił się zwyczaj palenia tytoniu.

Chyba jednak warto pisać wprost takie rzeczy, ryzykując, że część osób wzruszy ramionami i dalej będzie szukać cudownego zioła czy terapii. Dzięki takiej szczerości pozostali będą mieli szansę na wyleczenie się z cukrzycy typu II ,  której to szansy nie daje żadna terapia i żaden sposób, w których nie zmienia się trybu życia.

Skąd więc biorą się zaburzenia gospodarki cukrem?

Najpierw mechanizm. Jest on dość banalny. Jemy rzeczy, które powodują nienaturalnie duży skok cukru we krwi. Organizm zaczyna produkować insulinę, która ma za zadanie zmniejszyć poziom tego cukru. A ponieważ „podbiliśmy” go mocno ponad to, do czego trzustka jest naturalnie przystosowana – wytwarza ona zbyt dużo insuliny. W efekcie poziom cukru zaczyna spadać, w organizmie wytwarzane są wtedy inne hormony, mające go podnieść. I znowu ten skok jest zbyt mocny, znowu trzeba wytworzyć insulinę. Taka „huśtawka” jest zabójcza dla delikatnych, przystosowanych do znacznie mniejszego i znacznie wolniej się zwiększającego poziomu cukru, po pewnym czasie najzwyczajniej w świecie następuje rozregulowanie.

Jedną z przyczyn jest oczywiście – odżywianie.

Niestety jemy coraz więcej bezwartościowego pokarmu. Żyjemy szybko, a odżywiamy się tym, co mamy pod ręką i co nie stanowi dla nas kulinarnego wyzwania. Najczęściej są to wysoko przetworzone pokarmy,  które zamiast dostarczać nam wartości odżywczych jeszcze pogłębiają nasze niedobory pokarmowe. Nie mam tutaj na myśli tylko typowych  fast foodów, ale również ,,puszkowe klopsiki” , ,,zupki w proszku” , czy …chociażby owocowe  jogurty, czy serki wysokosłodzone. Nie bez znaczenia jest tutaj również  fakt stopniowego wyjaławiania pól, co skutkuje niższą zawartością minerałów i witamin w uprawianych warzywach, czy owocach. To zupełnie inna jakość pożywienia, niż  to czym odżywiali się nasi przodkowie. Dlatego tak ważne jest świadome odżywianie i to w ilościach nie przekraczających naszego zapotrzebowania.

Co jeść i skąd czerpać informacje na temat zdrowego odżywiania ? 

No cóż zasada jest prosta: jedz LOGicznie ( dieta LOGI )  albo zgodnie z dietą PALEO. Unikaj żywności o wysokich wartościach indeksu glikemicznego ( cukier, słodycze, słodzone napoje, produkty z białej mąki, biały ryż, czy ziemniaki). W zamian za to włącz do diety: węglowodany złożone pochodzące z warzyw oraz z produktów z pełnego ziarna. Ograniczając węglowodany proste, dostarczaj koniecznie więcej ,,dobrego ” tłuszczu ( dobre masło, olej kokosowy, oliwa z oliwek ) jako nośnika energii.  W diecie LOGI zaleca się spożywanie do około 50 % dobrego tłuszczu, do około 30 % węglowodanów złożonych, oraz do około 20 % białka. Innymi słowy, jemy – mięso, ryby, warzywa, owoce,  jajka, orzechy, a unikamy cukru ( !) , ale również ziemniaków, mleka, przetworów mlecznych, rafinowanych tłuszczów.

Nie popełnijmy tylko jednego zasadniczego błędu- zbyt wysokiej podaży białka w diecie. Dzienne zapotrzebowanie na białko zostaje dość szybko zaspokojone i nie należy go przekraczać. Dla przykładu: pierś indyka (150 g)   zawiera około 36 g białka, stek wołowy ( 150 g ) zawiera około 47 g białka, natomiast filet z łososia ( 150 g ) – około 28 g białka, a ciecierzyca gotowana ( 100 g) – około 8,4 g białka.

 Podobnie należy uważać na niektóre owoce, głównie na te, które zawierają dość dużo fruktozy ( np.: jabłka, gruszki, śliwki ). U niektórych osób  zjedzenie jednego dużego jabłka może spowodować niedocukrzenie ! Oprócz tego fruktoza w nadmiarze może powodować skłonność do tycia oraz zaburzać funkcjonowanie wątroby.

Podsumowując ! Jeśli jesteś cukrzykiem, lub nie zamierzasz nim zostać ( jesteś z grupy ryzyka), gotuj samodzielnie ze świeżych produktów oraz według zasad diety LOGI ! Unikaj gotowych dań!  W miarę możliwości ,,zdobywaj ” produkty  z dobrego źródła, lub kupuj produkty ekologiczne. Jedz raczej  warzywa i owoce  sezonowe !  Zapoznaj się z listą ,,cichych pomocników metabolicznych”, które nie są wprawdzie witaminami, ale mają duży wpływ na nasz metabolizm. Należą do nich np. : zawarte w roślinach zielonych, owocach jagodowych, przyprawach, ziołach,  herbatach : kartenoidy, polifenole, fitosteryny , sulfidy, inhibitory proteaz, kwasy fitynowe itd. Uzupełniaj niedobory witamin i minerałów!

Druga przyczyna – nieprawidłowa diagnoza!

Obok prawidłowej diety bardzo ważna jest precyzyjna diagnostyka. U wielu osób, którym przepisuje się pochopnie leki na cukrzycę, cukier we krwi może być podwyższony  z powodu występowanie stanów zapalnych, czy silnego stresu. U  innych natomiast cukier może być na skrajnie wysokim poziomie, ale jednocześnie osoby te będą ,, produkowały ” wystarczającą ilość insuliny, która niestety nie będzie działała prawidłowo ( insulinoporność), czyli nie będzie obniżała cukru we krwi. Jeśli oporność na insulinę  nie zostanie zdiagnozowana, a dana osoba będzie przyjmowała standardowo przepisywaną przez lekarza  insulinę,  doprowadzi to w prostej linii  do coraz częstszych napadów głodu i coraz większej insulinoporności, w dalszej konsekwencji  oczywiście do otyłości oraz  do wielu bardzo poważnych powikłań cukrzycowych.   To ważne, by prawidłowo diagnozować zaburzenia gospodarki cukrem, głównie  insulinoporność.  Wystarczy tylko trochę chęci ze strony diabetologa… .

 

Trzecia z kolei przyczyna to brak ruchu, a zwłaszcza zgubny nawyk siedzenia.

Wykazano, że im więcej siedzimy i leżymy w czasie dnia, tym wyższe jest ryzyko cukrzycy, czego nie można niestety zrównoważyć ćwiczeniami fizycznymi. Siedzenie przez cały dzień a potem godzina bardzo intensywnego biegu niestety nie są dobrą metodą zachowania zdrowia – znacznie lepsze okazuje się stanie przez cały dzień, nawet jeśli nie przebiegniemy nawet metra. Częściowym rozwiązaniem jest przerywanie siedzenia, bądź leżenia poprzez kilkuminutowe okresy aktywności (2)(3).  Jeśli  jednak jesteśmy zmuszeni siedzieć przy biurku w pracy – przynajmniej raz na godzinę wstajemy i energicznie się ruszamy, może to być nawet kilkuminutowy spacer szybkim krokiem. Dodatkowo takie coś zwiększy wydolność w pracy.

Czwarta, ale może najważniejsza – to najzwyklejsze obżarstwo.

Już nie chodzi o to, co jemy, czy jest słodkie, czy zawiera witaminy, ale o to, ile tego jemy. Jest to tak ważny czynnik, że ograniczenie ilości spożywanych kalorii w ciągu zaledwie jednego tygodnia unormowało poziom cukru i w dużej mierze przywróciło prawidłową pracę trzustce (4). Warte uwagi są również posty, ale te powinny byc prowadzone pod stałą kontrolą lekarza.

 

Przyczyna piąta – biochemia!

Tak samo niezdrowe, słodkie odżywianie połączone z lenistwem wywoła cukrzycę u osoby, która ma niski poziom cynku i chromu, ale nie wywoła choroby u osoby mającej wysoki poziom tych pierwiastków. Poniżej omówię, które z substancji należą do tych najważniejszych.

TAURYNA

Niewiele osób słyszało o taurynie. Substancja ta od lat jest podejrzewana jako jedno z brakujących ogniw w procesie cukrzycowym. U zwierząt suplementacja pozwoliła spowolnić, bądź zatrzymać cukrzycę typu I (40)(41)(42), w próbach klinicznych u ludzi zaledwie 2 tygodnie wystarczyły, by cofnąć niebezpieczne zmiany naczyń krwionośnych (43) – a właśnie one są najczęstszą przyczyną śmierci chorych. Chociaż nauka wiąże z nią bardzo duże nadzieje, jako że w testach na zwierzętach efekty są po prostu zdumiewające, ciężko o próby kliniczne z udziałem ludzi – tauryny nie da się opatentować, więc żadna duża korporacja nie wyłoży na takie badania pieniędzy. Powinno się stosować dawki około pół grama dziennie.

CHROM

Chyba najbardziej znanym suplementem przeciwcukrzycowym jest chrom. Wiele osób bierze go, licząc na cud – niestety, chrom jest tylko fragmentem układanki. Pomaga, owszem, ale aby osiągnąć pełen efekt, należy użyć kilku różnych środków, które sumarycznie dadzą pożądany efekt. Ludzie często się rozczarowują do suplementacji w ogóle, spodziewając się po chromie cudów i uzdrowienia w ciągu paru tygodni. To tak nie działa – zmiany następują powoli i wymagają jednoczesnego uzupełniania całej grupy substancji odżywczych. Suplementacja największe efekty przyniesie u osób z wczesną cukrzycą i z największymi niedoborami.
W jednym z badań wskaźnik hemoglobiny glikowanej po 4 miesiącach spadł z 8,5 do 6,6, zaś poziom cukru we krwi po 2 godzinach od podania glukozy – z 12.3 mmol/l na 10,5 mmol/l, spadł również poziom cholesterolu (7). W innym badaniu grupa pacjentów otrzymująca chrom w ciągu zaledwie 3 tygodni wyraźnie obniżyła poziom hemoglobiny glikowanej, cholesterolu, trójglicerydów a przede wszystkim glukozy na czczo (ze 190 mg/dl do 150 mgl/dl) (8).
Skuteczne dawki powinny wynosić 200-400 mcg dziennie.

CYNK

Poziom cynku u cukrzyków jest szczególnie niski – nie do końca jest jasne, czy to jest przyczyną, czy skutkiem schorzenia, a może jednym i drugim. Wiadomo, że suplementacja ma potężny wpływ na przebieg schorzenia – znacząco obniża ona poziom glukozy na czczo – niemal o 20 mg/dl, glukozy po 2 godzinach od testu prowokacji średnio o 35mg/dl, a poziom hemoglobiny glikowanej o 0,54%. Jednocześnie znacząco obniżył się poziom ciśnienia skurczowego i rozkurczowego (9). Dodatkową zaletą stosowania suplementów cynku jest fakt zmniejszania przez ten pierwiastek ryzyka zachorowania na nowotwory – w zależności od badania, była to redukcja nawet pięciokrotna (10)(11)(12)! Aby odnieść pełnię korzyści, należy stosować odpowiednio wysokie dawki przez dłuższy czas – czasem nawet rzędu 50 mg przez długie miesiące. Dopiero w ten sposób można cofnąć wieloletnie niedobory.
Wskazane jest równoległe suplementowanie niewielkich dawek miedzi.

WITAMINA B1

Prawdopodobnie najsilniej udokumentowanym niedoborem u cukrzyków jest witamina B1. Jej rola jest podwójna – nie tylko wspomaga ona regulację poziomu cukru w organizmie, ale także – a może przede wszystkim – chroni układ nerwowy oraz krwionośny, dlatego jej niski poziom jest bardzo niebezpieczny, gdyż prowadzi do najgroźniejszych komplikacji, takich jak „stopa cukrzycowa” czy zapalenia nerwów. Rola tej witaminy jest podkreślana przez wielu naukowców (13)(14)(15)(16), próby kliniczne z udziałem chorych również okazały się niezwykle pomyślne (17).

WITAMINA B3

Swego czasu bardzo dużą sensację wzbudziła aktywna forma witaminy B3 – nikotynamid. W badaniach na zwierzętach zapobiegała ona rozwojowi choroby. Co prawda próby u ludzi nie potwierdziły tego efektu, ale choroba miała znacznie łagodniejszy przebieg – aż o całe 2 lata udało się odwlec u chorych dzieci zmianę w poziomie peptydu C (18), podobne wyniki dały próby kliniczne u dorosłych – poprawiła się gospodarka insuliną oraz stężenia peptydu C (19).

KOENZYM Q10

Koenzym Q10 jest najważniejszą substancją zapewniającą prawidłowy metabolizm energetyczny w każdej komórce naszego ciała – a cukrzyca jest schorzeniem, w którym to właśnie jest zaburzone i komórki nie są one w stanie „odżywiać” się prawidłowo. W efekcie jego poziom w organizmie bardzo mocno spada, co ma podwójne konsekwencje – zarówno utrudnia przyswajanie składników odżywczych przez poszczególne komórki, co pogłębia samą chorobę, jak i w znacznym stopniu zwiększa ryzyko przeróżnych komplikacji i wystąpienia innych schorzeń cywilizacyjnych.

W próbach klinicznych koenzym Q10 zmniejszył nadciśnienie oraz poziom hemoglobiny glikowanej, jednocześnie aż trzykrotnie zwiększając stężenie we krwi, niwelując tym samym niedobory (21). Uzupełnienie go powinno być priorytetem, gdyż niskie stężenie w organizmie znacznie zwiększy ryzyko nowotworów – osoby chore mają dużo niższy poziom, a suplementacja przedłużała życie (22)(23)(24)(25).

Uzupełnienie tylko tego jednego składnika odżywczego sprawiło, że śmiertelność z powodu chorób serca w grupie wysokiego ryzyka spadła dwukrotnie (26) – co jest rezultatem, do którego „normalne” leki przepisywane przez lekarzy nawet się nie zbliżają. Jest niezwykle silny związek między niskim poziomem Q10 a depresją – w jednym z badań średnie stężenie koenzymu we krwi osób cierpiących na tę chorobę było niższe, niż najniższe jakie zanotowano u osób zdrowych (26). Suplementacja trzykrotnie (!) zmniejszyła
też ilość ataków migrenowych (27).

WITAMINA D3

Ilu chorób można uniknąć dzięki suplementacji witaminy D3, ile pieniędzy zaoszczędzić… no właśnie, chyba zbyt mocno spadłyby dochody ze sprzedaży leków, dlatego nie słyszy się o tym, by lekarze zalecali tę witaminkę. Kilkukrotnie testowano witaminę D3 u osób z cukrzycą – z miernymi rezultatami. Przyczyną było stosowanie śmiesznie niskich dawek, co w połączeniu ze zmniejszonym przyswajaniem u osób z cukrzycą (13) sprawiło, że po prostu nie udawało się osiągnąć odpowiedniego stężenia we krwi. Suplementacja wyższymi dawkami przyniosła pozytywne efekty – znaczną poprawę gospodarki cukrem (14). Szereg badań wykazał znaczną (około 50%!) redukcję ryzyka zachorowań na nowotwory przy suplementacji (15)(16)(17). Dzięki niej można też uniknąć chorób serca (18) czy schorzeń autoimmunologicznych (19)(20).
Powinno się stosować 1-2 tysiące IU dziennie w okresie letnim (chyba, że bardzo dużo przebywamy na słońcu i nie stosujemy filtrów), do nawet 5000 IU dziennie w zimie.

GLUTATION

Ostatnia rzecz warta wspomnienia to glutation. Jest to najważniejsza chyba substancja w organizmie, której poziom można zbadać. Od jego poziomu zależy, jak skutecznie nasz organizm jest w stanie bronić się przed infekcjami, usuwać wolne rodniki czy toksyny. Spada on w praktycznie każdej chorobie, jest czymś w rodzaju „amunicji” którą nasze ciało wykorzystuje do walki z zagrożeniami.

Cukrzycy mają jej poziom znacznie obniżony, zaś jego przywrócenie poprzez suplementację znacząco poprawiło parametry zdrowia, w tym poziom stresu oksydacyjnego czy zdolność organizmu do walki z infekcjami (31)(32).

Składa się on z trzech substancji – glicyny, cysteiny oraz glutaminy. Z nich nasze ciało „składa” glutation, dlatego suplementując, powinno się brać wszystkie jednocześnie. Uzupełnienie sprawi, że będziemy o wiele lepiej zabezpieczeni przed nowotworami (43)(44)(45), chorobami układu krążenia (46)(47)(48) a nawet spowolni nieco proces starzenia się organizmu (49).

Witamina B 12

Osoby przyjmujące leki z substancją czynną metforminą, powinny badać sobie poziom witaminy B12.Takie badanie można wykonać w praktycznie każdym laboratorium diagnostycznym w Polsce.  Przy niskim poziomie tej witaminy we krwi, powinniśmy przyjmować  preparat łączony, w skład którego wchodzą: witamina B12 kwas  foliowy, biotyna oraz witamina b6. Niedobór witaminy B12 występuje również bardzo często u osób otyłych ( również u dzieci otyłych ). Wynika to z tego, iż nadmiar  tkanki tłuszczowej wykazuje  właściwości zapalne, gdyż uwalnia tlenek azotu ( NO ) , a wywołany tym stres nitrozacyjny ( nadmiar wolnych rodników) powoduje zużycie właśnie witaminy B12.

Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej poleca:

Zaburzony metabolizm insuliny, nieprawidłowa tolerancja glukozy, nieprawidłowa glikemia
Zobacz w sklepie

Diabetes BilDi®

 

 

Dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia (dieta zbilansowana) do stosowania w zaburzonym metabolizmie insuliny, przy nieprawidłowej glikemii na czczo oraz nieprawidłowej tolerancji glukozy.

Zobacz w sklepie
  1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/941870
  2. http://www.medscape.com/viewarticle/780124
  3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20837291
  4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3168743/
  5. http://www.betacasein.org/?p=type1-diabetes
  6. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1497700/
  7. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9356027
  8. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15296075
  9. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22515411
  10. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3518236/
  11. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19235036
  12. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15713965
  13. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18220605
  14. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21564442
  15. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21342411
  16. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3376872/
  17. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20652275
  18. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15132730
  19. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9625292
  20. http://www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0055275
  21. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12428181
  22. Ralph Moss, Antioxidants Against Cancer
  23. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8476426
  24. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC433266/
  25. http://www.sciencedaily.com/releases/2013/05/130525143852.htm
  26. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20010493
  27. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15728298
  28. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19620516
  29. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3005481/
  30. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22546856
  31. http://circ.ahajournals.org/content/102/19/2353.full
  32. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/159055
  33. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18957317
  34. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12908589
  35. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20667936
  36. http://www.ovarianresearch.com/content/4/1/18
  37. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16014111
  38. http://ajh.oxfordjournals.org/content/22/11/1154.abstract
  39. http://circ.ahajournals.org/content/97/19/1930
  40. http://link.springer.com/article/10.1007%2FBF00944786
  41. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11499540
  42. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12908589
  43. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20667936
  44. http://www.ovarianresearch.com/content/4/1/18
  45. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16014111
  46. http://ajh.oxfordjournals.org/content/22/11/1154.abstract
  47. http://circ.ahajournals.org/content/97/19/1930
  48. http://link.springer.com/article/10.1007%2FBF00944786
  49. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11499540