Mental Illness And AlzheimersChoroba Alzheimera jest prawdopodobnie największym zmartwieniem ludzi w pewnym wieku. Każdy z nas chciałby godnie przeżyć starość, każdy z nas chciałby, aby nasi bliscy mieli zapewnione spokojne warunki w czasie ostatnich lat ich życia. Tymczasem jak wynika z badań, powyżej 84 roku życia niemal co druga osoba zapada na chorobę Alzheimera, a co piąta powyżej 75 (1). Życie z chorym może być prawdziwym koszmarem, co więcej – osoby dotknięte same zdają sobie sprawę, jak dużym mogą być obciążeniem dla najbliższych, co dodatkowo dostarcza dawki zmartwień. Spokojna starość może zamienić się w piekło i całkowicie zniszczyć stosunki rodzinne.

Przyczyny powstawania Alzheimera- niezdrowy tryb życia ?

Powszechnie uważa się, że choroby tej nie da się wyleczyć, zaś medycyna nie zna przyczyn jej powstawania. Czy aby na pewno? Wiadomo, że dotyka ona głównie osób odżywiających się w pewien konkretny sposób, prowadzących określony tryb życia. Wydaje się nieco bezsensowne mówienie, że nie znamy przyczyn choroby tylko dlatego, że nie jesteśmy w stanie dokładnie określić mechanizmu. Wiemy, że osoba która nie dostaje wody, umiera z pragnienia po kilku dniach. Czy naprawdę nie można powiedzieć, że śmierć jest spowodowana brakiem wody, nawet gdy nie potrafimy rozpisać na poszczególne reakcje chemiczne zmian w komórkach, które w tym czasie zachodzą?

Nie wiemy, w jaki dokładnie sposób określone niedobory pokarmowe, dieta czy zachowania prowadzą do rozwoju choroby Alzheimera, ale wiemy na pewno, że prowadzą!

Można co prawda podnieść argument „ale przecież każdy, kto nie dostanie wody umiera, a nie każdy niezdrowo się odżywiający zachoruje, a czasem chorują ci żyjący naprawdę bez zarzutu”. Jest to jednak tylko półprawda. Nieco przypomina to sytuację z rakiem płuc i tytoniem. Nie każdy palacz choruje, czasem chorują nie palący, ale każdy przyzna, że jest to nowotwór wywołany paleniem. Odpada też zarzut „przecież jak damy umierającemu z pragnienia wody to wyzdrowieje, więc cos tu jest nie tak”. Palacz który rzuci nie cofnie rozwijającego się raka, a mimo to nie mówimy że w zdaniu „palenie wywołuje nowotwory” jest błąd logiczny.

Czemu więc tak duży jest opór przed przyznaniem, że Alzheimer jest wywołany trybem życia?

Może dlatego, że tak wielu z nas żyje niezdrowo? Badanie przeprowadzone przez palaczy wykazało, że ignorują oni ryzyko raka płuc, są sobie w stanie wmówić, że „i tak trzeba na coś umrzeć”, „kto ma zachorować ten zachoruje” (2). Może winę ponosi brak informacji? Nieco dziwne jest to, że chorobie która dotknie co drugą osobę mającą szczęście dożyć 84 lat poświęca się tak niewiele uwagi. Nie słyszymy ostrzeżeń „spożywanie konkretnych produktów i unikanie określonych czynności prowadzi do choroby Alzheimera”. Może po prostu nie chcemy tego słyszeć i działa żelazne prawo ekonomii?

Medycyna nie daje nam zbyt dużych nadziei, średnio chory przeżywa 7 lat od postawienia diagnozy (3), zaś 14 lat mniej niż 3% (4). Nic też nie zapowiada przełomu – co nie powinno dziwić.
Jeśli choroba jest wywołana głównie trybem życia i niedoborami pokarmowymi, to „lekarstwem” na nią jest nie dopuszczenie do jej powstania. Nie jest to coś, co można osiągnąć patentowalnym lekiem – jedzenie kupuje się w sklepach, nie w aptekach, zaś witaminy nie mogą być objęte patentem, przez co zawsze będą tanie, a zyski będą płynąć do losowych firm, a nie do jednego potentata. Innymi słowy, nikomu nie zależy na tym, aby zagłębiać się w ten aspekt zagadnienia.
Jesteśmy skazani na własne siły.

Jak więc ustrzec się przed tą formą demencji, a także spowolnić rozwój już istniejącej?

Jednym z czynników jest aktywność umysłowa. Osoby zajmujące się wszelkimi formami sztuki, często rozmawiające z innymi czy zajmujące się rozwiązywaniem gier umysłowych są do pewnego stopnia zabezpieczone przed chorobą (5).
Podobnie chroni aktywność fizyczna (6) czy nawet opanowanie nowego języka w późnym wieku (7).
W jednym z badań 23 muzyków grających w orkiestrze przebadano pod kątem demencji (w tym Alzheimera) a także spytano, czy znają jakiegoś muzyka z taką przypadłością. Statytycznie powinno ich być przynajmniej dwudziestu, w praktyce nie było ani jednego! (8). Oczywiście nikt nie oczekuje od przeciętnego czlowieka, aby zaczął grać w orkiestrze symfonicznej, ale nawet tak prosta aktywność jak cotygodniowe spotkania w kółku muzycznym i wspólne śpiewanie będzie miała bardzo duży wpływ na zdrowie. Co więcej, tego typu aktywność ma też wpływ na przebieg samej choroby (13).

Niezwykle istotnym czynnikiem jest dieta.

Wysoka konsumpcja mięsa zwiększa ryzyko choroby 2-3 krotnie (9)(10), podczas gdy spożycie ryb – chroni przed nią, zmniejszając ryzyko o ponad połowę (11). Sumaryczny efekt pozwoliłby ustrzec się ponad 80% przypadków choroby! W innym z kolei badaniu osoby pijące soki owocowe miały nawet kilka razy niższe ryzyko zachorowania (12). Z tych danych wyłania się dość wyraźny obraz – idealnie dobrana dieta prawdopodobnie zmniejszyłaby ryzyko rozwoju choroby o ponad 90%.
Niestety, nie ma zbyt wielu przeprowadzonych badań, z oczywistych względów – na zaleceniach dietetycznych nie da się zarobić. Niemniej oczywistym jest, jak powinien wyglądać dobry model odżywiania – powinien być zbliżony do diety naszych przodków. I nie, nie ma on nic wspólnego z popularnym ostatnio nurtem „paleo”, który – jak widać – zwiększa ryzyko chorób. Jeśli czegoś nie potrafimy zjeść lub wytworzyć bez pomocy narzędzi, to prawdopodobnie nie jest to dla nas zbyt zdrowe. Nisko przetworzone warzywa i owoce powinny być podstawą zdrowego odżywiania, tylko tyle i aż tyle.

Suplementy diety

Największy potencjał zdają się mieć suplementy diety – zarówno z powodu ich potencjalnie dużo wyższej skuteczności (jedząc ryby nie mamy szans dostarczyć tyle omega 3, co biorąc suplementy, w rybach są też metale ciężkie nieobecne w tabletkach), jak i z uwagi na łatwość stosowania – najczęściej sprowadza się do do łyknięcia kilku tabletek raz dziennie.

WITAMINA B12 z B6, KWASEM FOLIOWYM I BIOTYNĄ

Podstawą powinny być terapie dążące do obniżenia poziomu homocysteiny, substancji odpowiedzialnej za zanik szarej masy w mózgu, której wysoki poziom bardzo wyraźnie łączy się z ryzykiem choroby (16)(17)18).
W jednym z badań kombinacja wysokich dawek witaminy B12, kwasu foliowego oraz witaminy B6 spowodowały zwolnienie zaniku szarej masy w niektórych przypadkach aż siedmiokrotnie! (14). Podstawą powinna być witamina B12 w możliwie dużych dawkach, najlepiej w formie metylokobalaminy – która jest gotowa do wykorzystania w komórkach nerwowych, zwykła B12 musi być dopiero zamieniona w organizmie na formę aktywną, przez co jej skuteczność jest ograniczona. Często nagłaśnia się inne badanie (15), które nie wykazało dużej skuteczności, co jest nawet nie świństwem, ale wręcz zbrodnią – stosowane tam dawki były o wiele niższe i skupiano się na kwasie foliowym, chociaż oczywistym jest, że to właśnie B12 może ratować ludziom życie – zupełnie jakby komuś zależało na pokazaniu witamin w złym świetle i zniechęceniu ludzi do suplementacji.

Wzrost homocysteiny o każde 5 umol/litr w jednym z badań równał się zwiększeniu ryzyka śmierci o 49%, na co składało się 50% zwiększone ryzyko śmierci z powodu chorób serca, 26% zwiększone ryzyko zgonu na raka, a także zwiększenie o 104% ryzyka śmierci z innych powodów (19). Z tego właśnie powodu każdy człowiek powinien mieć rutynowo przeprowadzane badania jej poziomu (np przez zakład pracy) i w razie konieczności – zaleconą odpowiednią suplementację i zmianę diety (obniżenie spożycia białka). Niestety, żaden koncern farmaceutyczny nie może opatentować witamin, więc nieprędko – o ile w ogóle – doczekamy się rutynowych testów, czy chociażby badań osób z grupy wysokiego ryzyka.

KWASY OMEGA 3

Wiele badań wykazało nie tylko ochronny wpływ tych kwasów, ale także cofanie się choroby Alzheimera we wczesnych stadiach. Trzeba też oczywiście uwzględnić szereg innych prozdrowotnych efektów suplementacji kwasami Omega 3 – z których najważniejsze to znaczne zmniejszenie ryzyka rozwoju nowotworów i spowolnienie wzrostu już istniejących (20)(21)(22)(23), a także redukcja ryzyka rozwoju chorób serca (24)(25)(26)(27). Suplement powinien być uzyskany z drobnych ryb z połowów dalekomorskich, tanie kapsułki często są zanieczyszczone dużą ilością metali ciężkich i kumulujących się w organizmach ryb pestycydów (z tego samego powodu spożywanie ryb nie jest wskazane), ważne też jest, aby proces technologiczny był odpowiednio kontrolowany, gdyż omegi łatwo się utleniają – w niektórych kapsułkach może być po prostu zjełczały, zabezpiecza przed tym witamina E która też zwiększa przyswajanie omeg w organizmie. Popularny olej lniany może być niestety niewystarczający, jako że organizm musi przerobić go na aktywne formy, występujące w organizmach ryb – a zdolność do tej przemiany jest mocno upośledzona u osób chorych.

WITAMINA D3

Jeden z niedoborów którego nie uda się uzupełnić dietą to witamina D3. Jest ona produkowana pod wpływem słońca, co więcej, u osób starszych jej synteza jest obniżona. Dodając do tego ile czasu spędzamy w pracy albo w domu, podczas gdy powinniśmy przebywać na słońcu, a także modę które nakazuje starszym osobom zakrywać dużo więcej ciała, mamy receptę na epidemię niedoborów. W jednym z badań (28) osoby z najwyższym spożyciem D3 miały aż 4 razy niższe ryzyko zachorowania! Tak potężny efekt każe się zastanowić, czy choroba Alzheimera nie jest w głównej mierze wywołana właśnie tym konkretnym niedoborem – co obecnie rozważają grupy naukowców (29)(30). Jedno trzeba przyznać – występuje ona głównie w krajach wysoko rozwiniętych, a więc tych gdzie unika się słońca, a także zaczęła się pojawiać dopiero niedawno, wraz ze zmianą nawyków.

Ma ona także szereg innych zalet, sprawiających, że w zasadzie każdy powinien ją uzupełniać przynajmniej w zimie. Jest to jedna z najlepszych rzeczy, które można zrobić dla zdrowia – a przy okazji jedna z najprostszych, gdyż sprowadza się do połknięcia jednej tabletki dziennie. Dla przykładu, badania wykazały, że suplementując, można zmniejszyć ryzyko raka około dwukrotnie (31)(32)(33). Podobny efekt suplementacja wywiera na ryzyko rozwoju schorzeń autoimmunologicznych (34)(35) czy astmy (36)(37). W zasadzie prawie każde badanie w którym bada się związek między niedoborami witaminy D a schorzeniami „cywilizacyjnymi” wykazuje, że jest przynajmniej jedna z przyczyn. I czemu się dziwić, jeśli niedobory jakiejś witaminy stają się powszechne, równie powszechne stają się choroby które z tego wynikają. A jako że niedobory witaminy D zaczeły się pojawiać masowo kilkadziesiąt lat temu, można też przypuszczać, że znaczne zwiększenie występowania pewnych chorób w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat ma z tym związek.

Jeśli w czasie suplementacji wystąpią dziwne objawy, takie jak zatwardzenia, częstomocz, bóle głowy, nerwowość – oznacza to, że mamy niedobór magnezu. Pierwiastek ten jest niezbędny do przyswojenia witaminy D3, jeśli jest go zbyt mało – jego zasoby błyskawicznie się skończą i suplementacja witamią nie przyniesie efektu. Powinno się wtedy równolegle suplementować magnez, najlepiej w postaci tlenku, który co prawda przyswaja się nieco gorzej, ale za to jest to rozłożone na wiele godzin, co pozwala uzyskać podwyższone stężenie we krwi przez dłuższy czas. Dzienne zapotrzebowanie to 300 mg i taką też dawkę powinno się mieć w suplemencie.
Samej witaminy powinno się brać 2000 jednostek w miesiącach letnich jeśli nie opalamy się regularnie, zaś w zimowych 4 do 6 tysięcy.

KARNITYNA

Obiecująca jest karnityna. Ten suplement, sprzedawany powszechnie jako środek odchudzający (akurat w tej dziedzinie nie działa), ma bardzo silne działanie chroniące neurony. W dwóch próbach klinicznych suplementacja wykazała wyraźny efekt spowalaniający przebieg choroby Alzheimera (38)(39). Nie bez znaczenia jest też bardzo silna ochrona, jaką ta substancja oferuje u osób zagrożonych zawałem (40)(41)(42) – czyli w praktyce u wszystkich chorych na demencję starczą. Ma też pozytywny wpływ na kości (43)(44)- a jak wiadomo, złamania są jedną z najczęstszych przyczyn śmierci w późnym wieku.

Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej poleca:

Witamina_B12_MSE-2
Zobacz w sklepie

Witamina B12 MSE

 

 

Metylokobalamina w kompleksie B6, biotyny i kwasu foliowego

Zobacz w sklepie
Witamina_D3_MSE
Zobacz w sklepie

Witamina D3 MSE

 

 

W 100% naturalna witamina D3 izolowana z lanoliny (wosku
zwierzęcego znajdującego się w owczej wełnie) - wytworzona pod wpływem słońca - dzięki temu 70% lepiej przyswajalna niż inne formy.

Zobacz w sklepie
L-karnityna_MSE
Zobacz w sklepie

L-karnityna MSE

 

 

Postać winianu l-karnityny jest doskonale przyswajalna i zapewnia natychmiastowe wysycenie organizmu...

Zobacz w sklepie
EnzOmega_MSE
Zobacz w sklepie

EnzOmega MSE

 

 

Zawiera kwasy omega 3 w idealnych proporcjach, proces destylacji molekularnej zapewnia najwyższą...

Zobacz w sklepie
  1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12925369
  2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1776551
  3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3776457
  4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7793228
  5. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16917199
  6. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19026089?dopt=Abstract
  7. http://www.denverpost.com/ci_17427474
  8. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15636467
  9. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20385883
  10. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8327020
  11. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12873849
  12. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2266591/
  13. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24828931
  14. http://www.pnas.org/content/110/23/9523.short
  15. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20569758?dopt=Abstract
  16. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12849121
  17. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21474939
  18. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2935890/
  19. http://ajcn.nutrition.org/content/74/1/3.full
  20. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17720953
  21. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18203887
  22. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16899616
  23. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16888035
  24. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16301356
  25. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2571009
  26. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10465168
  27. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7911176
  28. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22503994
  29. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24413618
  30. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22536767
  31. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12558963
  32. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19948078
  33. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/961380
  34. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20494325
  35. http://www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0055275
  36. http://ajcn.nutrition.org/content/early/2010/03/10/ajcn.2009.29094.abstract
  37. http://www.jpeds.com/article/S0022-3476(09)01290-6/abstract
  38. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1944900
  39. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12841930
  40. ‘L-Carnitine in the Secondary Prevention of Cardiovascular Disease: Systematic Review and Meta-analysis’ http://www.medpagetoday.com/upload/2013/4/12/jmcp_ft88_4_2.pdf
  41. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12751052
  42. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15591005
  43. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18539446
  44. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21039033