Ostatnio niezwykle dużą popularność zdobywa witamina C. Coraz więcej osób jest zainteresowanych jej prozdrowotnymi właściwościami, zastanawia się, w jaki sposób najrozsądniej i najzdrowiej ją suplementować.

Na rynku jest wiele różnych odmian, ale też bardzo wielu sprzedawców próbuje wprowadzić nabywców w błąd.

Warto poznać kilka faktów, które pozwolą ustrzec się przed takimi praktykami.

Przede wszystkim – można spotkać się z reklamami witaminy lewoskrętnej, która ma być niby o wiele lepsza od prawoskrętnej.

W teorii jest to prawda – lewoskrętna jest o wiele zdrowsza, a prawo to niemal trucizna. Tyle, że prawoskrętnej po prostu nie ma w sprzedaży. Posiada ją tylko kilka laboratoriów na świecie i używa czasem do badań.

Wszystkie dostępne na rynku, co do jednej, są dokładnie takie same, lewoskrętne, niczym się w tym aspekcie nie różnią.

Oczywiście każdy sprzedawca musi teraz pisać o tym, że jego produkt jest lewoskrętny, bo rozpętana wokół tego histeria sprawia, że ludzie jak nie zobaczą tego napisu na opakowaniu, mogą pomyśleć że produkt jest jakiś – nomen omen – lewy.

Druga rzecz – naturalność.

Można spotkać się z opisami, że nasza witamina jest ekstrahowana z naturalnych roślin, ma być przez to jakaś doskonalsza, czystsza czy co – ciężko powiedzieć. No cóż – witamina C to związek chemiczny, jak sól czy woda. Nie ma żadnego znaczenia, czy organizm pozyska go z owoców, czy z proszku syntetyzowanego w fabryce. Jedyną różnicę mogą sprawić różne dodatkowe substancje, które mogą się w takich roślinach znajdować – ale w tabletkach dostępnych na rynku jest tego z reguły tyle, co kot napłakał.

Podsumowując – każda jedna witamina C, jaką można u nas kupić, jest tym samym, kwasem askorbinowym. Nie ma między nimi żadnej zauważalnej różnicy.

A jednak jest jeden aspekt, który sprawia, że niektóre formy są o wiele skuteczniejsze od pozostałych. Sposób podania.

Kwas l-  askorbinowy jest substancją, której organizm ludzki nie jest w stanie magazynować. Już po kilku godzinach od spożycia, ilość we krwi potrafi wrócić do wartości początkowej(1).

Klasyczne suplementy sprawiają, że korzyści odczuwamy bardzo krótko – jej stężenie wzrasta po około dwóch – trzech godzinach od zażycia, a spada po takim samym czasie. W rezultacie podwyższony poziom we krwi mamy przez zaledwie kilka godzin na dobę.

Oznacza to, że biorąc tabletkę raz dziennie, przez niemal 90% czasu nic nam ona nie daje!

Nawet jeśli ktoś zainwestuje spore pieniądze w kroplówki z soli kwasu askorbinowego, i tak podwyższone stężenie będzie miał tylko przez kilka godzin.

Witamina C o powolnym uwalnianiu ( o długim uwalnianiu ) 

Z tego właśnie powodu na rynku pojawiła się witamina C o spowolnionym uwalnianu. Zazwyczaj  tabletka ma specyficzną budowę ( matrycową), dzięki czemu substancja czynna ( witamina C )  jest powoli, w odpowiedniej dawce uwalniana.W efekcie możemy cieszyć się podwyższonym poziomem nawet do 8  godzin. Osiągnięcie takiego samego efektu klasycznymi suplementami wymagałoby brania ich co 2-3 godziny przez cały dzień, a w nocy byłoby zupełnie niemożliwe.

Kwas L-  askorbinowy to, jak sama nazwa wskazuje – kwas. Każdy kto próbował kiedyś zjeść go w formie surowej wie, jak bardzo nieprzyjemny jest jego smak. Te odczucia są sygnałem ( ! )  od organizmu „wypluj, to jest szkodliwe!”. Nasze kubki smakowe są dosłownie nadtrawiane. To, czego nie czujemy, to-  jego wpływ na zęby i na żołądek.

 

Jeśli chodzi o ….zęby, każdy z nas może sobie zrobić prosty eksperyment. A mianowicie –  wziąć tanią witaminę C  w proszku( zwaną czystym kwasem L- askorbinowym)  i zjeść, albo nawet wypić ją  rozpuszczoną w wodzie. Pomimo tego, że będzie ona dość mocno rozcieńczona, będzie można zauważyć, że zgryzając zęby czujemy coś dziwnego – ocierające  się o siebie zęby,  są jakieś takie bardziej szorstkie, inne. To uczucie wskazuje na mikrouszkodzenia, spowodowane ich nadtrawieniem. Powiedzmy sobie szczerze, taka jednorazowa przygoda nie zaszkodzi, gorzej, gdy będziemy takie coś robić regularnie i długotrwale.  Dość szybko trzeba będzie złożyć wizytę u dentysty.

Można tego uniknąć, łykając tabletki powlekane. One jednak rozpuszczają się w żołądku, gdy tylko stracą swoją warstwę ochronną, przylegają do jego ścianek. Jest to nawet bardziej drażniące, niż zjedzenie proszku czy wypicie roztworu – tabletka to koncentrat, który dotknie jednego konkretnego miejsca.

Tych wad nie ma witamina c  o spowolnionym uwalnianiu. Nie wchodzi ona w kontakt ani z zębami, ani ze ściankami żołądka, ponieważ jest  powoli, stopniowo, w małej dawce uwalniana w przewodzie pokarmowym,  jelitach.

Dzięki długiemu uwalnianiu nasz organizm jest zaopatrywany w witaminę C nawet do 8 godzin oraz wykazuje w tym czasie jej odpowiednio wysoki poziom we krwi.  Czego można chcieć więcej ???

 

Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej poleca:

Witamina_C_MSE
Zobacz w sklepie

Witamina C MSE

 

 

Naturalna witamina C, najbardziej aktywna biologicznie, lewoskrętna postać kwasu...

Zobacz w sklepie
  1. http://annals.org/article.aspx?articleid=717329