Nikt na dobrą sprawę nie wie, skąd bierze się łuszczycowe zapalenie stawów. Naukowcy ciągle szukają rozwiązania tej zagadki. Jedna z teorii mówi, że może być zaburzona praca mitochondriów.

Zaburzenie pracy mitochondriów

Choroba pojawia się u ludzi, którzy cierpią na łuszczycę. Przypadłość ta ma swoje podłoże w zaburzeniach mitochondriów – maleńkich struktur, które produkują energię, są jakby „silnikami” dającymi energię każdej jednej komórce w naszym ciele.

Jest to proces bardzo skomplikowany – kilkadziesiąt różnych związków chemicznych jest w nim tworzonych bądź zużywanych. Jednym z nich jest kwas fumaranowy – właśnie jego brak jest przyczyną łuszczycy.

Niestety, suplementacja tej konkretnej substancji nie jest rozwiązaniem doskonałym – problemem jest brak jej wytwarzania w jednym konkretnym miejscu i zalewanie całego organizmu niesie niekiedy więcej skutków ubocznych, niż korzyści.

Niemniej uzupełnianie witamin i minerałów, które są niezbędne do tworzenia kolejnych „składowych” tych reakcji chemicznych bardzo często sprawia, że organizm wznawia produkcję samoistnie.

I tutaj prawdopodobnie kryje się rozwiązanie zagadki zapalenia stawów – skoro chorzy cierpią jednocześnie na łuszczycę, a to schorzenie z kolei jest zazwyczaj połączone z ciężkimi niedoborami pokarmowymi, to logicznym byłoby sprawdzenie, czy ich uzupełnienie pomoże pacjentom.

Niestety, witamin i minerałów, jako substancji naturalnie występujących, nie można objąć patentem. Prawdopodobnie więc nigdy nie doczekamy się solidnych badań w tym kierunku. Niemniej kilka było przeprowadzonych i dało rewelacyjne rezultaty.

Cynk

Już w roku 1980 przeprowadzono próbę kliniczną, w której pacjenci dostawali cynk oraz tabletki placebo, aby sprawdzić skuteczność uzupełniania tego bardzo częstego niedoboru w tym schorzeniu (1). W ciągu kilku do kilkunastu tygodni uzupełnienie tego jednego pierwiastka wystarczyło, by pacjenci mogli odstawić leki przeciwbólowe i by wróciła im sprawność w stawach. Poprawiły się też wszelkie parametry krwi związane z chorobą. Badanie zostało potwierdzone innym, przeprowadzonym w 1989 roku (2), gdzie przez pół roku podawano bardzo wysokie, przekraczające 100 mg dziennie dawki cynku, także osiągając bardzo dobre wyniki i całkowite wyleczenia pacjentów.

Prowadząc terapię na własną rękę trzeba pamiętać, że dawki cynku powinny być odpowiednio wysokie, rzędu kilkudziesięciu miligramów dziennie. Uzupełnienie niedoboru, który pogłębiał się przez powiedzmy 20 lat nie jest możliwe dawkami rzędu 100% czy nawet 200% zapotrzebowania branymi przez kilka tygodni. Tu potrzeba długich miesięcy większych ilości. Jako że cynk i miedź konkurują ze sobą, powinno się sprawdzać jej poziom co kilka tygodni, aby nie spadł zbyt nisko – może to doprowadzić do anemii a także wielu innych powikłań.

Uwagę zwraca też inne badanie, w którym analizowano poziom niektórych antyoksydantów u chorych (3). Mieli oni znacznie podniesiony poziom nasyconych kwasów tłuszczowych, co może wskazywać na to, że ich nadmiar może być jedną z przyczyn rozwoju choroby – występują one głównie w mięsie i produktach odzwierzęcych.

Selen

Można też było zaobserwować obniżony poziom selenu – co może wydać się szczególnie interesujące. W Polsce niedobory tego pierwiastka są szczególnie mocno nasilone (4), więc jego uzupełnianie będzie korzystne nawet gdyby nie pomógł w interesującym nas schorzeniu – pomoże to zapobiegać nowotworom (5)(6)(7) czy uchroni przed chorobami wirusowymi (8)(9)(10)(11). Powinno się stosować dawki rzędu 50-200 mcg dziennie.

 

Kwasy omega 3

Niemal każdy z nas ma niedobory omega 3 – te dobroczynne tłuszcze zostały z naszej diety wyparte przez konkurencyjne omega 6, głównie za sprawą stosowania w produkcji żywności tańszego w produkcji oleju słonecznikowego oraz karmienia zwierząt paszą z wysoką ich zawartością, przez co wszelkie produkty odzwierzęce są nimi wysycone. Nadmiar omega 6 w organizmie prowadzi do zwiększonego ryzyka stanów zapalnych, a to z kolei może nasilać chorobę. Przeprowadzono kilka prób klinicznych, które wykazały poprawę stanu zdrowia u osób cierpiących na łuszczycę i stosujących suplementację (12)(13)(14), można z tego wnioskować, że poprawa nastąpi również w odmianie atakującej stawy – niemniej do tej pory nie znalazł się sponsor umożliwiający przeprowadzenie prób klinicznych tego taniego, nie podlegającego prawu patentowemu suplementu. Powinno się stosować dawki w okolicach 1000-2000 mg EPA dziennie.

Aby preparat miał odpowiednią siłę działania, powinien być dobrej jakości – tanie tabletki, produkowane w nieodpowiednich warunkach dopuszczających powietrze w czasie procesu zawierają często utlenione, dosłownie zjełczałe oleje, efekt ich zażywania może być wręcz odwrotny od zamierzonego. Powinny pochodzić z drobnych ryb, gdyż te większe, drapieżne kumulują w swoich organizmach metale ciężkie i pestycydy z każdej zjedzonej przez siebie małej rybki, powinny też być z połowów dalekomorskich. Suplement musi też zawierać witaminę E, chroniącą przed utlenieniem.

Wieloletnie niedobory mają oczywiście inne konsekwencje zdrowotne – a co za tym idzie, ich uzupełnienie zmniejsza ryzyko kilku poważnych schorzeń, a czasem nawet je leczy. Najbardziej jaskrawy przykład to ich wpływ na schorzenia nowotworowe – w badaniach klinicznych potrafiły spowolnić rozwój guza nawet kilkukrotnie (15)(16)(17)(18).

Witamina D3

W roku 1990 przeprowadzono próbę kliniczną z udziałem witaminy D3 (19). 10 pacjentów przez pół roku utrzymywało suplementy. Zmierzono im ilość stawów z objawami chorobowymi przed oraz po terapii. U 4 z nich nastąpiła poprawa o ponad 50%, u 3 kolejnych – o ponad 25%.

Dlaczego mamy jej niedobory? Powód jest banalny, w zasadzie jedyne źródło z którego możemy korzystać to światło słoneczne. Po pierwsze – żyjemy na tyle daleko od równika, że w zimie nie przeżyjemy nawet dnia bez „suplementowania” się ubraniami i ogniem, jest to dla nas środowisko nienaturalne, mamy tu za mało słońca, po drugie – nawet w ciągu tych kilku letnich miesięcy gdy świeci ono mocno, chowamy się w betonowych klatkach, a gdy nawet wyjdziemy, jesteśmy szczelnie okryci ubraniami albo wysmarowani „zdrowymi” kremami z filtrem UV. Medycyna nie tylko ignoruje ten problem, ale wręcz pogłębia go, zaniżając rekomendowane spożycie – badania niezbicie wykazały, że dopiero dawki rzędu 4000-6000 jednostek dziennie są w stanie zastąpić w zimie światło słoneczne (33), niemniej ciągle wmawia się nam, że wystarczy 200-400, czyli tyle, ile dostaje ważące kilka kg niemowlę.

Ciężko przecenić korzyści płynące z suplementacji – znacząco zwiększa odporność na infekcje, chroniąc przed sezonową grypą czy przeziębieniami (20)(21) (swoją drogą przyczyną sezonowości grypy jest w dużej właśnie niedobór D3 – najwięcej zachorowań jest gdy poziom we krwi jest najniższy, zaś gdy jest wysoki – nie ma ich w zasadzie w ogóle), w potężny sposób zabezpiecza przed nowotworami, zmniejszając ryzyko zachorowania nawet dwukrotnie (22)(23)(24)(25), chroni przed depresją i cofa objawy już istniejącej (26), reguluje poziom insuliny w cukrzycy (27) a także znacznie zmniejsza ryzyko rozwoju chorób autoimmunologicznych, takich jak stwardnienie rozsiane czy toczeń układowy (28)(29)(30)(31)(32).

 

Koenzym Q10

Na koniec warto wspomnieć o koenzymie Q10 – jest on niejako „produktem końcowym” procesu mitochondrialnego, jeśli cokolwiek w czasie jego przebiegu jest zakłócone (jak w przypadku łuszczycy), jego poziom w organizmie spada, a tym samym znacznie zwiększa się ryzyko niebezpiecznych schorzeń cywilizacyjnych. Często też jego uzupełnienie poprawia stan zdrowych, tak jak w niedawno przeprowadzonym badaniu (34). Uzupełnienie go powinno być priorytetem, gdyż niskie stężenie w organizmie znacznie zwiększy ryzyko nowotworów – osoby chore mają dużo niższy poziom, a suplementacja przedłużała życie (35)(36)(37)(38). Uzupełnienie tylko tego jednego składnika odżywczego sprawiło, że śmiertelność z powodu chorób serca w grupie wysokiego ryzyka spadła dwukrotnie (39) – co jest rezultatem, do którego „normalne” leki przepisywane przez lekarzy nawet się nie zbliżają. Jest niezwykle silny związek między niskim poziomem Q10 a depresją – w jednym z badań średnie stężenie koenzymu we krwi osób cierpiących na tę chorobę było niższe, niż najniższe jakie zanotowano u osób zdrowych (39). Suplementacja trzykrotnie (!) zmniejszyła
też ilość ataków migrenowych (40).

 

Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej poleca:

Cynkomit MSE
Zobacz w sklepie

Cynkomit MSE

 

 

Zawiera cynk w skoncentrowanej formie, który jest szczególnie dobrze przyswajalny i bardzo dobrze tolerowany...

Zobacz w sklepie
Selen_MSE
Zobacz w sklepie

Selen MSE

 

 

Naturalny preparat w postaci L-Selenometioniny pozyskany z mikroalgi spiruliny platensis...

Zobacz w sklepie
EnzOmega_MSE
Zobacz w sklepie

EnzOmega MSE

 

 

Zawiera kwasy omega 3 w idealnych proporcjach, proces destylacji molekularnej zapewnia najwyższą...

Zobacz w sklepie
Witamina_D3_MSE
Zobacz w sklepie

Witamina D3 MSE

 

 

W 100% naturalna witamina D3 izolowana z lanoliny (wosku zwierzęcego znajdującego się w owczej wełnie) - wytworzona pod wpływem słońca - dzięki temu 70% lepiej przyswajalna niż inne formy.

Zobacz w sklepie
Quinomit_50
Zobacz w sklepie

Quinomit Q10 fluid

 

 

Najbardziej zaawansowana naukowo i technologicznie forma płynna koenzymu Q10 w postaci nanocząsteczek...

Zobacz w sklepie

 
1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7002197
2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2623320
3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7699656
4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11934251
5. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23878355
6. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22736377
7. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8971064
8. Hurwitz BE et al. Suppression of human immunodeficiency virus type 1 viral load with selenium. A randomised controlled trial. Arch Int Med 167: 148-154, 2007.
9. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21740621
10. http://www.keepthefaith1296.com/parkinsons/the-possible-role-of-selenium-concentration-in-hepatitis-b-and-c-patients-MjI0MjE3MTU=.htm
11. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11387264
12. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3133503/
13. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2563604
14. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1884857
15. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17720953
16. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18203887
17. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16899616
18. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16888035
19. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2242069
21. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20219962
22. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2581841/
23. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2567082/
24. http://ajcn.nutrition.org/content/85/6/1586.full
25. http://www.webmd.com/cancer/pancreatic-cancer/news/20060912/vitamin-d-cut-pancreatic-cancer
26. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17296473
27. http://www.sciencedaily.com/releases/2013/06/130625091841.htm
28. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22486948
29. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20494325
30. http://www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0055275
31. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3537648
32. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23250818
33. http://ajcn.nutrition.org/content/69/5/842.full
34. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19041224
35. Ralph Moss, Antioxidants Against Cancer
36. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8476426
37. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC433266/
38. http://www.sciencedaily.com/releases/2013/05/130525143852.htm
39. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20010493
40. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15728298