Cynk

Doskonale wpływa na stan skóry, paznokci i włosów. Dzięki niemu szybko goją się rany, znikają uciążliwe infekcje oraz problemy z układem pokarmowym.

Jest kilka suplementów, które powinni brać niemal wszyscy. Cynk jest jednym z nich. Powszechnie uważa się, że jego niedobory są plagą jedynie w krajach rozwijających się. Jest to pogląd całkowicie błędny. W Polsce nie spotyka się co prawda skrajnego niedoboru, ale jeśli zdefiniujemy brak pierwiastka jako wyraźną poprawę stanu zdrowia po rozpoczęciu jego suplementacji, mamy do czynienia z prawdziwą epidemią.

W praktycznie każdym przypadku ludzie odczuwają korzyści płynące z suplementacji cynkiem. Poprawia się znaczenie stan ich skóry, paznokci, włosów, rany goją się błyskawicznie, znikają uciążliwe infekcje oraz problemy z układem pokarmowym, znacznie poprawia się samopoczucie.

Skąd tak powszechne niedobory w epoce, gdy praktycznie nie ma już w Polsce głodu, a niemal każdy ma dostęp do dowolnego niemal pożywienia ze wszystkich stron świata?

Jeden z czynników to bez wątpienia wyjałowienie pól. Dawniej wysiewaliśmy coś na ziemi, zbieraliśmy raz, drugi, trzeci…. zostawialiśmy to naturze i szliśmy gdzie indziej. Albo po prostu zrywaliśmy owoce z drzew. Teraz – wysiewamy i zbieramy co roku. Owszem, nawozimy, ale zaledwie w takich ilościach, żeby coś wyrosło – bo tak jest taniej. Dawniej żywność zawierała o wiele więcej mikroelementów.

Drugi czynnik to nasze nawyki żywieniowe. Powszechny dostęp do żywności jest tak błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Nie jesteśmy ewolucyjnie dostosowani do dobrobytu. Człowiek nigdy w swojej historii gatunku nie spotkał się z sytuacją, gdy miał nadmiar pożywienia. Nie potrafimy się kontrolować, jemy za dużo – i wybieramy te rzeczy, które ewolucyjnie nauczyliśmy się oceniać jako „smaczne” – czyli najbardziej sycące, słone i tłuste. Dawniej miało to sens, objadając się – zwiększaliśmy szansę na przeżycie okresu głodu. Obecnie pokarmy „smaczne” wypierają te, które nas mniej pociągają, ale są o wiele zdrowsze. Nasza dieta powinna składać się głównie z warzyw i owoców, składa się w coraz większej ilości z mięsa i nabiału. Jemy też mnóstwo chleba z białej mąki, który dietetycznie jest niemal równie bezwartościowy, jak czysty cukier. Co z tego, że mamy pełne żołądki, skoro każda komórka w naszym ciele umiera z głodu?

Ciężko wyliczyć wszystkie korzyści z uzupełnienia niedoboru tego pierwiastka. Zapewne wprowadzenie programu powszechnej suplementacji zmniejszyłoby ogólną ilość sprzedawanych leków o połowę, doprowadzając kilka koncernów farmaceutycznych do bankructwa – i znacząco wydłużyło średnią życia w naszym kraju (tym samym więcej osób pobierałoby emerytury, zamiast grzecznie umierać rok po zakończeniu pracy). Wystarczyłoby porządniej nawozić pola, bez konieczności dawania każdemu tabletek czy dodawania cynku do żywności. Jest to jedna z tych niewygodnych decyzji, która jest korzystna dla 99% biedniejszej części populacji, ale wyjątkowo niekorzystna dla najbogatszego 1%. W związku z czym najprawdopodobniej nigdy nie zostanie wprowadzona. Na szczęście nikt (jeszcze) nie zabronił stosowania suplementów diety.

Wybierając suplement, należy szukać cynku organicznego, który jest lepiej przyswajalny i korzystniej metabolizowany przez organizm. Warto też wybrać preparaty łączone, jako że cynk wymaga wielu innych mikroelementów oraz witamin aby w pełni aktywował się i spełnił swoją funkcję w organizmie.

W czym nam pomaga cynk:

Nowotwory

Związek tych chorób z niedoborami pokarmowymi jest tak ścisły, że w przypadku raka piersi niektórzy lekarze postulują przemianowanie go na chorobę wynikającą z niedożywienia. Nie jest to zbyt dokładna definicja, jako że pacjentki takie z reguły nie głodują – wręcz przeciwnie, jedzą bardzo dużo. Tyle, że żywności bezwartościowej. W jednym z badań, pacjentki które 2 lata przed diagnozą raka piersi miały niski poziom cynku miały pięciokrotnie (!) większe ryzyko zachorowania (1). Podobnie w przypadku raka prostaty – co prawda stosowanie suplementów nie wpłynęło na samo ryzyko zachorowania, jednak trzykrotnie zmniejszyło ryzyko rozwoju agresywnej, śmiertelnej odmiany tego nowotworu (2). Inny przykład – osoby z najwyższym poziomem cynku we krwi miały pięciokrotnie (!) niższe ryzyko rozwoju raka przełyku, miały też niemal czterokrotnie wyższą szansę przeżycia, jeśli nowotwór ten się rozwinął (3).

Odporność

Infekcje są coraz poważniejszym problemem. Każdego dnia jesteśmy narażeni na kontakt z setkami patogenów, niektóre są niegroźne (ale potrafią położyć nas do łóżka na kilka dni), inne – mogą doprowadzić do rozwoju takich schorzeń, jak rak czy stwardnienie rozsiane. Wirus brodawczaka ludzkiego, odpowiedzialny między innymi za powstawanie raka szyjki macicy nie był w stanie przetrwać terapii cynkiem (4). Niestety, większość badań skupiała się na doraźnych, jednorazowych terapiach, podczas gdy odporność można podnieść tylko suplementacją długotrwałą. Kilkumiesięczna suplementacja przyniosła jednak wyraźną redukcję przypadków zapaleń płuc u dzieci (5). U chorych na AIDS jest wyraźny związek między poziomem cynku a postępem choroby – w zasadzie wszyscy chorzy mają niedobory (6)(7). Ponad roczna suplementacja cynkiem u chorych na AIDS czterokrotnie zmniejszyła ryzyko silnego spadku odporności (8).

Zdrowe kości

Wielokrotnie potwierdzono wpływ cynku na zdrowie naszych kości. W pewnym wieku to właśnie one decydują, czy jesteśmy sprawni, czy też nie jesteśmy w stanie samodzielnie funkcjonować. Złamania w późniejszym wieku są też jedną z najczęstszych przyczyn zgonu. Co gorsza, jeśli przekroczymy pewien wiek, niewiele da się z tym już zrobić. Osteoporoza to choroba ludzi młodych, ale objawy daje dopiero na starość. Jedną z przyczyn jest, oczywiście, brak odpowiedniej ilości cynku w diecie. Ludzie z osteoporozą trzykrotnie częściej mają niski poziom tego pierwiastka (9), co potwierdzają inne badania (10)(11).

Samopoczucie

Nie ma chyba ważniejszej rzeczy, niż samopoczucie. Nawet najbogatszy człowiek cierpiący na depresję – nie jest w stanie cieszyć się życiem, podczas gdy najbiedniejszy, jeśli jest zadowolony – będzie od niego szczęśliwszy. Depresja jest epidemią dzisiejszego świata, lekarze nie potrafią jej leczyć – jedynie przepisują psychotropy, które maskują objawy tak długo, jak długo się je bierze, mając przy okazji dziesiątki skutków ubocznych. Niejednokrotnie przyczyną depresji jest najzwyklejszy w świecie niedobór cynku. Wykazano, że suplementacja tego pierwiastka likwiduje depresję oraz nadmierną agresję (12). Już po 2 tygodniach bez cynku, szczury laboratoryjne zaczęły wpadać w silną nerwicę (13), podobnie wśród pacjentów z nerwicą i atakami lękowymi poziom cynku jest wyraźnie niższy, a po suplementacji – ich objawy znikają (14).

Testosteron

Chyba najważniejszy hormon u mężczyzny, każdy chciałby mieć wyższy poziom – i jak najbardziej słusznie, nie tylko poprawia on samopoczucie, wzmacnia sprawność seksualną, ale także statystycznie znacznie wydłuża życie – mężczyźni z niskim poziomem umierali znacznie częściej (15). Jego poziom zależy od stresu, aktywności fizycznej, diety i wielu innych czynników, na które niejednokrotnie dość ciężko mieć wpływ. Ale suplementacja cynkiem okazała się wystarczająca, aby bardzo mocno podnieść poziom testosteronu, przy okazji lecząc mężczyzn z bezpłodności (16)(17).

Cukrzyca i nadciśnienie

W przypadku tego schorzenia, będącego jedną z trzech najczęstszych przyczyn zgonu w naszym kraju, cynk nie tylko chroni przed jego wystąpieniem, ale także jest w stanie cofnąć już rozwiniętą chorobę! Badania wykazały, że znacząco obniża on poziom glukozy na czczo – niemal o 20 mg/dl, glukozy po 2 godzinach od testu prowokacji średnio o 35mg/dl, a poziom hemoglobiny glikowanej o 0,54%. Jednocześnie znacząco obniżył się poziom ciśnienia skurczowego i rozkurczowego (18).

Zatrucie ołowiem

Poziom tego metalu ciężkiego w glebach, wodzie i powietrzu w naszym kraju jest znacznie wyższy, niż moglibyśmy sobie tego życzyć. Statystyczny Polak ma poziom ołowiu we krwi na tyle wysoki, że wpłyna to na jego zachowanie oraz inteligencję. Cynk jest jednym z najbezpieczniejszych i najskuteczniejszych środków, które są w stanie zapobiec akumulacji ołowiu w organizmie oraz odwrócić efekty zatrucia (19)(20)(21).

Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej poleca:

Cynk_MSE
Zobacz w sklepie

Cynk dwuwartościowy MSE

 

 

Naturalny preparat pozyskany z mikroalgi spiruliny platensis i uzupełniony o jej właściwości...

Zobacz w sklepie
1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3518236/
2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19235036
3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15713965
4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21352302
5. http://www.bmj.com/content/324/7350/1358
6. http://archive.ispub.com/journal/the-internet-journal-of-epidemiology/volume-6-number-2/correlation-of-cd4-t-cell-count-with-serum-zinc-copper-and-selenium-in-hiv-positive-individuals.html#sthash.kwia6zOA.dpbs
7. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8878145
8. http://cid.oxfordjournals.org/content/50/12/1653.full
9. Serum Zinc Concentration Could Predict Bone Mineral Density and Protect Osteoporosis in Healthy Men E Mir, A Hossein-nezhad, A Bahrami, MR Bekheirnia, E Javadi, A Afshar Naderi, B Larijani
10. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15934321
11. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15321813
12. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20087376
13. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17166602
14. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23946656
15. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23182129
16. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7271365
17. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8875519
18. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22515411
19. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1487924/
20. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1319698/
21. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8582750