Ostatnio coraz częściej słyszy się o trójglicerydach. W ciągłej pogoni za coraz niższym poziomem cholesterolu zapędzono się tak daleko, że tabletkami zbija się jego poziom niekiedy do wartości, które utrudniają syntezę hormonów i prawidłową regenerację organizmu.

Jak się jednak okazuje, nawet bardzo niski „zły” cholesterol nie zabezpiecza przed chorobami serca, jeśli poziom trójglicerydów jest wysoki (1).

W bardzo dużym skrócie i uproszczeniu – są to cząsteczki tłuszczu krążące w naszej krwi, których zadaniem jest dostarczanie energii. W niektórych stanach chorobowych i patologicznych organizm uwalnia ich do krwi zbyt dużo, albo też nie potrafi ich odpowiednio szybko usuwać. W efekcie mogą one prowadzić do powstawania miażdżycy, zwiększając ryzyko zawału serca i wylewu krwi do mózgu.

Główne przyczyny wysokiego poziomu to zaburzenia gospodarki cukrem oraz otyłość – przy czym jedno wynika z drugiego, osoby otyłe mają pięćdziesiąt razy (!) większe prawdopodobieństwo, że zachorują na cukrzycę (2), przy czym jeśli zmieniły tryb życia i straciły kilogramy, równocześnie zmniejszały to ryzyko. Nie chciałbym tutaj nikogo okłamywać. Ostatnio coraz częściej pojawiają się szarlatani, którzy obiecują gruszki na wierzbie – cudowną witaminę czy terapię, która cofa ryzyko chorób. Podają linki do różnych badań, wiedząc, że nikt ich nie przeczyta, a nawet jeśli to zrobi – nie zrozumie żargonu naukowego. Nie istnieje takie coś. Nie ma „witaminy rozpuszczającej miażdżycę”, nie ma cudownego suplementu po którym nie będzie już chorób serca. Jeśli ktoś jest otyły, to niestety, ale jedyna droga do prawdziwego zdrowia wiedzie przez zmniejszenie wagi.

Żadna tabletka i suplement nie zastąpią zdrowego odżywiania oraz ruchu. Z drugiej strony, nawet największe poświęcania na siłowni nie uzupełnią niedoborów pokarmowych. Często osoby czytające te artykuły szukają eliksiru zdrowia, cudownej tabletki która sprawi, że wyzdrowieją. Takie coś nie istnieje. Owszem, witaminy i minerały pomagają, nawet bardzo. Sprawiają, że o wiele szybciej traci się wagę, że ma się o wiele, wiele więcej energii do ćwiczeń, że nie ma się apetytu na słodycze, zmniejszają też ryzyko chorób. Tabletka powinna jednak być uzupełnieniem i pomocą w zmianie podejścia do własnego ciała, a nie zastępować tę zmianę.

Jest wiele innych przyczyn podwyższonego poziomu trójglicerydów

– jedna z nich to zaburzenia pracy tarczycy. Bardzo wiele osób w naszym kraju cierpi z powodu niedoczynności tego narządu, nie są one prawidłowo diagnozowane, przez co nie wiedzą, skąd biorą się ich problemy zdrowotne. Nieraz dostają od lekarza cały worek recept na przeróżne dolegliwości, które są tak naprawdę objawami niedoczynności. W przypadku niepokojących objawów, takich jak sucha skóra (zwłaszcza na łokciach i kolanach), zaparcia , ciągłe wrażenie zimna, bóle stawów – warto zrobić badania TSH na własną rękę. Osoby które nadużywają alkoholu często mają mocno podwyższony poziom, podobnie jak cierpiące na choroby nerek, schorzenia autoimmunologiczne czy stosujące niektóre leki.

Bardzo często zdarza się jednak, że ludzie teoretycznie zdrowi, szczupli i odżywiający się w miarę zdrowo mają poziom zbyt wysoki. Tu główną rolę odgrywają geny. Nasi przodkowie przybyli z bardzo różnych miejsc – niektórzy z południa, gdzie przez cały rok można było spożywać owoce i warzywa, inni zaś z dalekiej północy, ewolucyjnie dostosowani do jedzenia większej ilości tłuszczu i ryb. Jesteśmy też dostosowani do okresów głodówek. Niezwykle ciężko jest dobrać dietę idealną dla naszych genów, a nawet gdyby się to udało – byłoby to zapewne dość kosztowne i uciążliwe.

 

Jeszcze słowo o diecie …. 

Podwyższony poziom trójglicerydów pojawia się zarówno wtedy, gdy jemy zbyt dużo tłuszczu, jak i przy spożyciu nadmiernej ilości szybko przyswajalnych węglowodanów (słodycze, białe pieczywo). Wbrew opiniom, jakie niekiedy można przeczytać w internecie, nie wszystkie węglowodany są niekorzystne – owoce, warzywa i pieczywo z pełnego przemiału jest w tym wypadku korzystne (3)(4). Ludzie często słyszą od lekarzy, że nie mogą jeść tłusto, ale wiedząc, że tego nie robili – szukają informacji w internecie. Tam najczęściej znajdują równie mylną i kierującą w stronę ekstremum – że przyczyną całego zła na tym świecie są węglowodany. One są zdrowe, nawet bardzo i powinny stanowić większość diety, ale tylko te, które nie przyswajają się bardzo szybko, a szczególnie groźne są mieszanki z tłuszczami, zwłaszcza jogurty. Białe pieczywo, lody, słodzone napoje, makaron a nawet ziemniaki – to wszystko są rzeczy smaczne, ale niezbyt zdrowe. Z pomocą przychodzi tu mały trick – wymieszanie ich z jakimkolwiek błonnikiem (np. otrębami) neutralizuje ich szkodliwe działanie.

Jest jeszcze jedna przyczyna wzrostu trójglicerydów, o której rzadko się mówi – niedobory pokarmowe.

Niski poziom niektórych substancji może sprawić, że organizm nie potrafi prawidłowo gospodarować tłuszczami, w efekcie akumulują się one we krwi, a następnie na ściankach naczyń krwionośnych, prowadząc do miażdżycy. Trzeba tu podkreślić jedną, bardzo ważną rzecz – jeśli w organizmie brakuje substancji, które są niezbędne do przemian lipidowych, oznacza to, że te niedobory będą się objawiać w wielu innych aspektach – zwiększą ryzyko innych schorzeń, sprawią, że będziemy mieć mniej energii i gorzej się czuli. Dlatego suplementacja w tym wypadku ma za zadanie nie tylko obniżyć wynik badania, ale też zapobiec wielu innym problemom w przyszłości. Dobrym przykładem jest niedoczynność tarczycy, która może być wywołana niskim poziomem jodu w diecie – nie tylko zwiększy ona ilość interesującej nas substancji do niebezpiecznego poziomu, ale też niemal uniemożliwi normalne funkcjonowanie.

Skąd wiadomo, że ludzie mają niedobory?

Dowodem są próby kliniczne, w których podawanie określonych substancji pomagało. Gdyby pacjentom nie brakowało określonej witaminy czy minerału, tabletka ją zawierająca nic by im nie dała.

Chyba najczęściej spotyka się niedobory kwasów omega 3.

Szczególnie mocno dotyczy to tych z nas, których przodkowie przybyli z północy. W tym wypadku geny niezbyt dobrze radzą sobie z przetwarzaniem roślinnych omeg w ich aktywne odpowiedniki. We współczesnej diecie pojawiło się zbyt dużo konkurencyjnych wobec nich kwasów omega 6, głównie za sprawą masowego wykorzystywania ich w hodowli zwierząt i w dodatkach do żywności (olej słonecznikowy). Uważa się, że upowszechnienie suplementacji omega 3 znacznie zmniejszy nie tylko ilość chorób serca, ale też wielu innych schorzeń cywilizacyjnych.

W próbie klinicznej wysokie dawki (ponad 3 gramy dziennie) zmniejszyły poziom trójglicerydów średnio o 64 mg/dl po 8 tygodniach suplementacji (5). Należy podkreślić, że mamy coraz bardziej zanieczyszczone morza i oceany, w efekcie tylko produkty wysokiej jakości, z połowów dalekomorskich drobnych ryb są naprawdę zdrowe. Tanie kapsułki często przynoszą więcej szkody, niż pożytku.

Karnityna

Jeszcze lepsze efekty uzyskano, gdy pacjentom cierpiącym na cukrzycę podano karnitynę. Substancja ta znana jest jako „spalacz tłuszczu” – w tym wypadku w pełni zasłużyła na ten przydomek. W dawce 2 gramów dziennie zbiła poziom o ponad 80 mg/dl (6), zaś w innym badaniu – pół grama zmniejszyło stężenie o około 50 mg/dl (7).

Chrom

Po raz kolejny okazało się, że chrom pomaga chorym na cukrzycę – obniżył on u nich poziom trójglicerydów aż o 17,4% (8).

Magnez

Magnez uczestniczy w niemal każdym procesie w naszym organizmie. Coraz częściej można usłyszeć, że jego niedobory są przynajmniej częściowo odpowiedzialne za epidemię chorób serca. Pośrednim dowodem na to jest wynik próby klinicznej – jego uzupełnienie u cierpiących na chorobę niedokrwienną serca zmniejszyło stężenie o 57,5 mg/dl (9). Podobne efekty uzyskano u osób teoretycznie zdrowych, cierpiących jedynie na otyłość (10).

 

Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej poleca:

EnzOmega_MSE
Zobacz w sklepie

EnzOmega MSE

 

 

Zawiera kwasy omega 3 w idealnych proporcjach, proces destylacji molekularnej zapewnia najwyższą...

Zobacz w sklepie
L-karnityna_MSE
Zobacz w sklepie

L-karnityna MSE

 

 

Postać winianu l-karnityny jest doskonale przyswajalna i zapewnia natychmiastowe wysycenie organizmu...

Zobacz w sklepie
chrom trójwartościowy MSE
Zobacz w sklepie

chrom trójwartościowy MSE

 

Naturalny chrom trójwartościowy pozyskany z mikroalgi spiruliny platensis. Wzbogacony o ponad 50 różnorodnych naturalnych składników...

Zobacz w sklepie
Magnez_MSE
Zobacz w sklepie

Magnez MSE

 

 

Naturalny magnez o przedłużonym uwalnianiu. Wysoka dawka (300 mg) skutecznie uzupełnia niedobory...

Zobacz w sklepie
  1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3234107/
  2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1635590/
  3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21425719
  4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26014266
  5. http://ajcn.nutrition.org/content/93/2/243.full
  6. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19056606
  7. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3547955/
  8. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7882815
  9. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2719498
  10. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24830937